EWANGELIA NA NIEDZIELĘ
30.05.2010
10 Niedziela Zwykła
Łk 7, 11-17.

          Wkrótce potem udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego - jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: "Nie płacz!" Potem przystąpił, dotknął się mar - a ci, którzy je nieśli, stanęli - i rzekł: "Młodzieńcze, tobie mówię wstań!" Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: "Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg łaskawie nawiedził lud swój". I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

     
       
Pan użalił się nad samotną wdową. Każde dotknięcie Jezusa, każdy Jego gest niósł uzdrowienie i życie. Bóg poddał Jezusowi wszystko, Jemu przekazał królowanie nad światem, nad życiem i śmiercią. A gdy wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby wszystkim we wszystkich był Bóg (por. 1Kor 15,28). Dzięki osobie syna Bożego każdy ma dostęp do Boga. I to w Jezusie Chrystusie możemy odnaleźć to wszystko, czego nam brakuje. Jeśli potrzebujesz zdrowia - odnajdziesz je w nim, bo On jest uzdrowieniem, jeśli brakuje Ci pokoju serca, bezpieczeństwa, jesteś samotny, udaj się do Niego - Jezus jest Twoim pokojem. To On wskrzesza do życia umarłych, przywraca radość zrozpaczonym. Takiego Jezusa głosili apostołowie. Paweł mówił: głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim (por. Ga 1,11). Takiego Jezusa głosi dziś Kościół, bo Dobra Nowina jest ta sama, ale wciąż na nowo przeżywana. Wielu czeka na twoje głoszenie Ewangelii, która nie jest wymysłem ludzkim.

Webdesign: Koinonia św. Pawła