Jedna Eucharystia

Eucharystia z natury swej jest ekumeniczna, gdyż uczy chrześcijan trwania n ie obok siebie, ale we wspólnocie. Jest ona "najwyższym sakramentem jedności Ludu Bożego, jej stosownym znakiem i cudowną przyczyną"[15]. Podczas Eucharystii prosimy Boga Ojca w Modlitwie Eucharystycznej, " abyśmy posileni Ciałem i Krwią Twego Syna i napełnieni Duchem Świętym, stali się jednym ciałem i jedną duszą w Chrystusie" [16]. Pełna jedność w wierze urzeczywistni się, gdy będzie możliwe zgodne sprawowanie świętej Eucharystii Pana. W czasie trzeciej pielgrzymki do Polski Jan Paweł II mówił, że wspólnej uwadze chrześcijan nie może ujść bolesny fakt, że są oni zjednoczeni w chrzcie a pozostają rozdzieleni w sprawowaniu Wieczerzy Pańskiej. Eucharystia jest wielkim darem Zmartwychwstałego danym Kościołowi[17]. Eucharystia stanowi siłę dla posłannictwa chrześcijan w świecie, nie jest celem sama w sobie, lecz istnieje dla zbawienia świata. Egzystencja eucharystyczna, misyjna i ekumeniczna stanowią tę samą rzeczywistość.

Wspomniany już wcześniej Dokument z Limy nie zawiera sugestii na rzecz interkomunii [18], aby nie stwarzać dodatkowych trudności Kościołom nieuznającym Eucharystii jako środka do osiągnięcia widzialnej jedności. Przeszkodą dla wspólnoty stołu Pańskiego między chrześcijanami jest zagadnienie urzędu i jego różne koncepcje. Różnice dotyczące charakteru sakramentalnego, kościelnego posługiwania i apostolskiej sukcesji są niewątpliwie przeszkodą do interkomunii. Interkomunijne refleksje będą napotykały trudności, dopóki we wszystkich denominacjach nie wypracuje się wspólnego pojęcia Kościoła[19].

Eucharystia najgłębiej buduje Kościół, oznacza i sprawia jedność Kościoła: jest jej przyczyną sprawczą[20]. Ciało Chrystusa i wspólnota Kościoła wyznaniowego nie są ze sobą tożsame. Ciało Chrystusa jest rzeczywistością szerszą, większą niż którykolwiek z Kościołów konfesyjnych. Eucharystia istnieje także w innych Kościołach i dzięki niej urzeczywistnia się jedno Ciało ponad granicami Kościołów wyznaniowych. Różnice między Kościołami w rozumieniu Eucharystii nie muszą wykluczać wspólnoty eucharystycznej, ponieważ to, co łączy wszystkich chrześcijan, jest o wiele silniejsze niż to, co ich dzieli . Jedność Kościoła jest naznaczona byciem w drodze ku ostatecznemu, eschatologicznemu, spełnieniu się.

Dla przykładu: W. Hryniewicz uważa, że ponieważ pomiędzy chrześcijanami różnych wyznań już istnieje podstawowa ontologiczna jedność w Chrystusie, zatem między Kościołem rzymskokatolickim a ewangelickim może być praktykowana otwarta tzw. gościnność eucharystyczna. "Pojęcie gościnności eucharystycznej oznacza otwarty charakter zaproszenia skierowanego do tych, którzy ze spokojnym sumieniem mogą podzielać eucharystyczną wiarę wspólnoty sprawującej Wieczerzę Pańską" [21].

Jednak pełna gościnność eucharystyczna jest ostatecznym celem zjednoczenia, a nie środkiem do jej osiągnięcia. Pogląd ten potwierdził Jan Paweł II, mówiąc, iż traktowanie współudziału w komunii eucharystycznej jako środka nie przybliża, lecz oddala w czasie zjednoczenie chrześcijan[22]. Pełna interkomunia jest więc szczytem, do którego chrześcijanie winni dojść, odbudowując jedność w wierze, a nie drogą dochodzenia do jedności widzialnej, bez usunięcia różnic w wierze. Dotyczy to także zakazu intercelebracji, czyli koncelebry eucharystycznej z szafarzami z innych Kościołów i wspólnot eklezjalnych: "Ponieważ właśnie jedność, którą Eucharystia urzeczywistnia przez ofiarę i komunię z Ciałem i Krwią Pana, koniecznie domaga się pełnej komunii w zakresie wyznania wiary, sakramentów i władzy kościelnej, nie jest możliwe koncelebrowanie tej samej liturgii eucharystycznej, dopóki nie będzie na nowo przywrócona w pełni ta więź. Tego rodzaju koncelebracja nie byłaby ważnym środkiem, a wręcz mogłaby okazać się przeszkodą do osiągnięcia pełnej komunii"[23].

Wzajemne problemy z dopuszczaniem do Wieczerzy Pańskiej członków różnych wyznań wiążą się z odmiennymi koncepcjami pojmowania istoty Komunii Świętej. O ile Kościół rzymskokatolicki twierdzi, że podczas niej dokonuje się przeistoczenie chleba i wina w ciało i krew Jezusa Chrystusa, o tyle Kościoły reformowane uznają symboliczną obecność Chrystusa, luteranie wierzą w realną obecność Zbawiciela w chlebie i winie, lecz - w ślad za Lutrem - nie dociekają, jak to się dzieje[24].

Krok naprzód we wspólnym rozumieniu Eucharystii zrobiła Wspólna Komisja Kościoła Ewangelickiego i Kościoła Rzymskokatolickiego w Niemczech: pogłębiono rozumienie Wieczerzy Pańskiej jako anamnezy ofiary Jezusa Chrystusa na krzyżu, osiągnięto wspólne przekonanie doktrynalne co do prawdziwej i rzeczywistej obecności Jezusa w Eucharystii. Historyczne różnice w rozumieniu Wieczerzy Pańskiej zrodziły się z troski polegającej na adekwatnym wyrażeniu rzeczywistej obecności Jezusa w Eucharystii[25].

Najważniejszy i najobszerniejszy tekst uzgodnienia w dialogu katolicko-luterańskim to dokument Międzynarodowej Komisji Mieszanej luterańsko-katolickiej pt. "Wieczerza Pańska", w którym stwierdza się zasadniczą zgodność co do obecności Chrystusa w Eucharystii (nr 48), a także zbliżenie odnośnie do nauki o przemianie eucharystycznej i ofiarniczym charakterze Wieczerzy Pańskiej (nr 36)[26].

Kościół katolicki uznaje istnienie w Kościołach wschodnich prawdziwych sakramentów. Dyrektorium ekumeniczne zakłada możliwość uczestnictwa z Kościołami wschodnimi w kulcie liturgicznym, a nawet w Eucharystii w odpowiednich okolicznościach i za zgodą kościelnej władzy. I stnieje ku temu podstawa eklezjologiczno - sakramentalna. Między Kościołem katolickim a Kościołami wschodnimi, które nie pozostają z nim w pełnej komunii, istnieje zawsze bardzo ścisła łączność w dziedzinie wiary. Co więcej, przez sprawowanie Eucharystii Pańskiej w tych poszczególnych Kościołach tworzy się i rozszerza Kościół Boży, a Kościoły te mimo odłączenia posiadają prawdziwe sakramenty, szczególnie zaś, na mocy sukcesji apostolskiej, kapłaństwa i Eucharystię [27]. Dzięki podstawie eklezjologiczno - sakramentalnej możliwy jest współudział w Eucharystii "w odpowiednich okolicznościach i za zgodą kościelnej władzy" [28]. Wystarczającym powodem do zastosowania tej gościnności sakramentalnej jest rzeczywiste pragnienie wiernych. Ta gościnność nie jest ograniczona do jednorazowego aktu, ale może trwać, dopóki istnieje niemożność dotarcia do szafarza własnego wyznania[29].